Custom roast hong xin dong ding oolong 2023 TheTea.pl Czyli Wojtkowy oolong do zgadywanki prażenia nr 5

Czyli Wojtkowy oolong do zgadywanki prażenia nr 5.

“Zgadywanki prażenia” czyli takiej gdzie dostaje niepodpisaną herbatę jedynie z numerkiem i nie wiem co to.
A moim zadaniem jest odgadnięcie na jakie parametry było wykonane prażenie.

W tym poście opiszę nie tyle co, jak mi to zgadnięcie poszło, ale na początek także jak po prostu ta herbata smakuje, przy okazji robiąc jej recenzję.

Suche liście: Liście ciemne z połyskiem, od razu widać mocniej prażone.
W zapachu śliwka, suszone owoce, później palenie z lekką smołą i goryczką, dopiero pewna słodycz jest za nimi schowana.
To tgy? Jest tu pewna ziołowość obok tej śliwki.
Wygląda na najbardziej prażoną ze wszystkich 5 zgadywanek do tej pory.

Ocieplone liście: Na pokrywce lekko kawa. W środku gaiwana niezłe palenie, smoła, dymność. Pewna rustykalność nawet co ciekawe ze stajnią. Jakieś zboża, skórka chleba. Większa goryczka. Słodycz i śliwka odeszła w tył i prawie jej nie czuć.

Mokre liście: Na pokrywce mocno kawa zbożowa (słodka) i lekko drewienko.
W środku bardziej złagodzone względem ocieplonych liści i także z pewną słodyczą. Bardzo ciemne, szorstkie i mocno przyprażone liście.
Palono dymne nuty, ale gdzieś są przełamywane słodką śmietanką w tle. Coffee with cream.
Stawiam na węgiel drzewny.
Na pokrywce sporo słodyczy zostaje po kilku parzeniach.
Jak się liście bardziej rozwinęły w kolejnych parzeniach to pojawiło się więcej słodkich nut, nawet lekko kwiatowych. Takie trochę narcyzowe jak w shui xian.
Ale liście ogólnie są na tyle przyprażone że bardzo wolno i mało się rozwijają.

Parzenie 4g-100ml-96°C
Smak: Konsystencja naparu w miarę lekka, jedynie lekko gęsta. Lekko szorstka od mocnego prażenia i sucha, ale ma pewną fajną miękkość i soczystość.
Prażenie faktycznie wysokie z większą węglową-goryczka i na pierwszym planie praktycznie bez słodyczy.
Palenie, smołowość, pewna dymność z drewnem. Ale szczególnie aromat kawy zbożowej mocno się przebija. Trochę też idąc tą myślą zboża i skórka chleba.
Od nut dymnych i drewniastych także trochę kadzidło.

I jak na mój gust, była aż za bardzo prażona i wytrawna bez wprost słodyczy.
Ale… na drugim planie w tle pojawiała się słodycz ze śmietanką która fajnie te mocne prażenie przełamywała.
W posmaku było palenie ale ta słodycz też się tu fajnie rozwijała i pozostawała w ustach. Co pomiędzy jednym łykiem a drugim, daje fajne odświeżenie i przełamanie goryczy która z nowym łykiem ponownie uderza.
Całkiem ciekawy efekt pojawiania się słodyczy po goryczy i przewijania nawzajem tych aromatów.
Kawa zbożowa ze śmietanką.

Te bardziej mocne aromaty prażenia pozostały do 3 parzenia i po nim nastąpił nagły spadek.
Dalej co prawda było mocne prażenie, ale jednak złagodzone względem pierwszych 3. Dało to tym samym otwartą drogę dla nowych rzeczy w tej herbacie.
Słodycz ze śmietanką się zwiększyła i wskoczyła bardziej na pierwszy plan. Pojawiły się kwiaty z narcyzem jak w zapachu, zioła oraz lekko śliwka w tle.
Do tego jakiś inny owoc jak longan, ale ten tak bardzo pośrednio i w niezbyt słodkiej formie.
Herbata mocno zmieniła tutaj swój klimat i taka pozostała już do końca.
Niektóre te aromaty nakierowywały mnie dalej na kultywar tgy lub może qingxin.
Ogólnie smaczna herbata, ale nie wiem czy prażenie jednak dla mnie nie za mocne. Zobaczę jak dalej będzie mi się ją piło, gdzie pierwsze parzenia zaparzę tym razem krócej i raczej z większą ilością liści, bo parzyła się bardzo powoli i też mam wrażenie że nie była aż tak wydajna.

To tyle z opisu herbaty, teraz jeśli chodzi o moje zgadnięcie prażenia.
Maksymalna temperatura prażenia zapewne była tutaj wysoka, stawiałem że maksymalnie takie z minimum 130°C tu było lub nawet i 140°C.
Przez “maksymalnie” mam na myśli że na którymś etapie temperatura dobiła do takiej, ale nie koniecznie musiała na niej dłużej pozostać.
Biorąc pod uwagę że w smaku mocne prażenie pozostało przez tylko 3 parzenia a później się osłabiło, stawiałem że w wysokiej temperaturze nie była przez zbyt długo, ponieważ te mocniejsze prażenie nie wnikło głębiej w liście.
Aromat prażenia jaki tu był, mimo że był mocny, nie był jakiś szczególnie złożony.
Te dwa czynniki mówią mi że herbata mogła nie być prażona na wiele rund i całościowy czas nie był zbyt długi.
W późniejszych parzeniach były nuty ziół i prażone nuty złagodzone, przez co stawiałem że zaczęli prażenie od około 90°C
Następnie zacząłem sobie rozpisywać ten przedział temperatur i napisałem że mogła temperatura wzrastać mniej więcej tak: 90°>115>125>135.
Później stwierdziłem że jednak podzielę to na rundy i moim pierwszym zgadnięciem w notatce było:
3 rundy
1. 90°-110° 8h
2. 110°-120° 8h
3. 120°-135° 8h
Lub ewentualnie dwie rundy:
1. 90-120 12h
2. 120-140 12h

W każdym razie stawiałem że dłużej niż 24h maksymalnego prażenia tutaj nie było.
Na koniec napisałem “Gdyby była tu też tylko jedna długa runda to też bym się nie zdziwił. Może np 12h ale do nawet maks wysokiej temperatury?” – co właściwie z moimi spostrzeżeniami powyżej miałoby najwięcej sensu, bo wstępnie stawiałem że dużo rund tu nie było.
Dodatkowo napisałem też że kultywar tgy lub qingxin, prażenie nad węglem drzewnym, zbiory wiosenne i produkcja w Nantou.

Odpowiedź? = Custom roast hong xin dong ding oolong 2023.

Wojtek napisał mi że co ciekawe, partia 23r była prażona jedną rundę, jedną noc.
Ale nie zna dokładnego czasu ani zakresu temperatur.

Tak więc może to 3x8h nie było, ale jakąś tam rację jednak miałem że mogła być tu tylko jedna dłuższa runda 🙂
Jeśli wykonana w ciągu jednej nocy, to pewnie te 12h tu było.

Z innych informacji: Kultywar hong xin (nie trafiłem), zbiory wiosenne, prażenie nad węglem drzewnym longanu i produkcja w Nantou – czyli resztę informacji trafiłem.
Co ciekawe prażenie nad węglem longanu, a w smaku herbaty czułem delikatnie ten longan, ale właśnie taki niesłodki. Co ma sens że mógł on pochodzić właśnie od tego węgla drzewnego.

Facebook udostępnia publicznie 5 z 16 zdjęć tego wpisu. Pełna galeria →

Pierwotnie opublikowane na Facebooku: zobacz post i komentarze.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *