Hongcha tres #12 i Taiwan mi xian – czyli dwie Tajwańskie czarne herbaty z Dobrejherbaty
Hongcha tres #12 jak sama nazwa wskazuje jest wykonana ze szczepu jin xuan, co jest dość ciekawe bo chyba pierwszy raz się spotykam z czarną herbatą z tego szczepu.
Obydwie herbaty są dość delikatne ale ta była bardziej delikatniejsza z dwóch.
Na początku w pierwszym parzeniu wydała mi się bardziej wytrawna ale od drugiego parzenia pozostawała fajnie słodka.
Aromaty czerwonych owoców – maliny, truskawki. Oraz cukierkowość.
Zaparzona inaczej z kolei gdzieś przypomniała mi o ciemnym oolong, prażenie? Cytrusy? Ciasto, kruszonka…
Ciekawe aromaty można było w niej poczuć.
W konsystencji była trochę gładka, lekko chropowata ale przyjemnie przechodziła przez gardło.
Taiwan mi xian:
Także była delikatna ale już lekko mocniejsza od poprzedniej, gdzieś pojawiała się nawet mała goryczka chociaż ogólnie też pozostawała słodka.
Znowu aromaty czerwonych owoców – lecz tutaj w słabszej formie oraz fajne kwiaty.
Ogólnie powiedziałbym że była mniej aromatyczna od tres #12 ale także całkiem przyjemna.
W konsystencji z kolei podobna ale bardziej chropowata.
Liście obydwu herbat są całkiem duże i mięsiste, pachną w każdej formie całkiem dobrze i aromatycznie.
Tym razem niestety bez zdjęć ponieważ jeszcze ich nie zrobiłem.
Pierwotnie opublikowane na Facebooku: zobacz post i komentarze.