Opinie o Dobrejherbaty część 1 – Czarne herbaty
W ostatnim czasie miałem przyjemność spróbować sporo herbat z Dobrejherbaty
Do każdej napisałem małą opinie, a w tym poście oraz kolejnych, wkleję ich kolekcję podsumowujące.
Na samym dole posta znajduje się podsumowanie.
Opinie o Dobrejherbaty część 1 – Czarne herbaty.
1. Wakocha Koshun 2023.
https://dobrejherbaty.pl/pl/p/Wakocha-Koshun/184
Bierzesz łyczek, jej aromaty wybijają się naprzód i po policzkach. Płyną w ustach niczym cudowny nektar, rozpływając się w nich do końca, w kremowo-gładkiej konsystencji.
Na koniec bardzo przyjemnie zostając w posmaku. Cudo.
Słodziutka bez krzty goryczy, nie ważne jak się zaparzy.
Przyjemnie aromatyczne nuty jasnych owoców – Ananas, brzoskwinia, pomelo (ale bez kwasku). Kwiatowe nuty kwiatu brzoskwini i śmietanka. Cudownie śmietankowy aromat, któremu pozazdrości nie jeden jin xuan oolong.
Bardzo nietypowa jak na czarną herbatę, bardziej jak oolong – ale to bez znaczenia, bo jest bardzo dobra!
Jednocześnie czuć w niej lekką wytrawność, jakieś orzeszki, może coś ala’ziemniak? To właśnie od tej strony czuć tu Japońskie terroir. Chociaż na ślepo pewnie bym nie zgadł że to wakocha.
Może i delikatnie także czerwone owoce – wiśnia. Co ponownie nakieruje nas na właśnie wakocha. Lecz ta nuta nie jest już taka oczywista.
Murat w opisie piszę że jagody – zgodzę się, ale bardziej w posmaku i w późniejszych parzeniach.
—————————————————————————
2. Dian Hong Jin Ya.
https://dobrejherbaty.pl/pl/p/Dian-Hong-Jin-Ya/177
Subiektywnie nie mój klimat, nie przepadam za "Złotymi Yunnanami"/Dian hong. Nie mój klimat aromatu. Szczególnie nie jestem fanem aromatu złotych pąków – a tego tutaj od groma. Ale obiektywnie jest to niezła herbata, fajna jakość, intensywny aromat, spora ilość pąków. Właściwie to więcej tu pąków, niż samych w sobie liści. A więc jeśli ktoś lubi ich smak oraz złote Yunnany, to tu się nie zawiedzie. Moc, słodycz, szybko się parzy i łatwo o gorycz. Idealna herbata dla niecierpliwych, bo w gongfu starczą z 3 sekundy aby napar wyszedł dobry. Aromaty owocowe, śliwkowe lekko, pyłkowe, pąkowe, lekko kwiatowe, miodowe, mineralne i metaliczne (od pąków). Kolor naparu i liście bardzo ładne.
—————————————————————————
3. Rou Gui Hong Cha.
https://dobrejherbaty.pl/pl/p/Rou-Gui-Hong-Cha/165
Bardzo słodka, owocowa, jakieś truskawki, maliny i róża. Ale ma też trochę wytrawny klimat – czuć rou gui. Takie korzenne przyprawy, lekko cynamon faktycznie, ale taki smażony trochę lub z mleczkiem jak się gotuję. Gładka ale z chropowatym klimatem i lekką goryczką i ostrością na końcu języka. Najpierw w usta uderzają te słodkie aromaty, a następnie rozwijają się w te bardziej korzenne i takie pozostają do posmaku, dość długo się utrzymując. W posmaku może jedynie taka długa cierpkość mi się mniej podoba.
Ogólnie mocno aromatyczna i świetna. Czarne herbaty z oolongowych kultywarów są zazwyczaj całkiem niezłe.
—————————————————————————
4. Gaba Ruby.
https://dobrejherbaty.pl/pl/p/Gaba-Ruby/197
Herbata czarna, a jednak jak hong oolong. Nie ukrywam, że próbując pierwszy raz się oszukałem. Czarną herbatę czuję tu dopiero przy parzeniu większej ilości liści, kiedy zaparzyć mocniej. A tak normalnie, to jest to herbata mocno oolongowa. Słodko-goryczkowe nuty ciemnego chleba, słodu, spalonego karmelu – w tle przeplatają się z cukierkowo-malinowo-mentolowymi nutami szczepu hong hu, całościowo dając dość wyjątkowe połączenie. Ciemny chleb z landrynkami… fajna ciekawostka. W posmaku głównie te chlebowe, wytrawne nuty. W konsystencji gęsta i chropowata. Aromaty wchodzą mocno w usta i równie mocno się w nich utrzymują z cierpką goryczą. Warta spróbowania dla tych, co znają kultywar hong yu (ruby). Stawiam że nuty chlebowe, pochodzą tu od gaby.
—————————————————————————
Podsumowanie: Wszystkie trzy herbaty według mnie (nie licząc Jin ya) – bardzo ciekawe i wyjątkowe. Na pewno warte spróbowania, tym bardziej za takie ceny.
Dodam także że Wakocha koshun, to aktualnie jedna z najlepszych herbat Dobrejherbaty 🙂
Obiektywnie wszystkie bardzo niezłej jakości.
Od najlepszej do najgorszej według mnie, tak bym je uporządkował:
1. Wakocha koshun.
2. Rou gui hong.
3. Gaba ruby.
4. Jin ya.
Facebook udostępnia publicznie 5 z 8 zdjęć tego wpisu. Pełna galeria →
Pierwotnie opublikowane na Facebooku: zobacz post i komentarze.




